O nas
Nowe
Felietony
Artykuły
Z gminy
Historia
Kalendarz
Galeria
Antyreklama
Kontakt
Polecamy
Archiwum
Forum
  
Artykuły »  lista artykułów » Jarosław Miszczak: List z Nowego Jorku
Treść artykułu:

O nauczaniu, propagandzie i fałszującej orkiestrze

 

List z Nowego Jorku

Szanowna Pani Dyrektor Nowy Jork 5 stycznia 2013

Uczenie młodzieży polonijnej w sobotniej szkole dokształcającej jest zajęciem żmudnym, specyficznym- wymagającym zrozumienia także polskich realiów ale nade wszystko jest to zajęcie pozwalające kształcić młodych patriotów i tak dotychczas było..Uczenie np historii nie powinno być oderwane od dzisiejszych realiów. Mam wrażenie ze od momentu zmiany lokacji szkoły imienia Henryka Sienkiewicza (to imię zobowiązuje!) te wartości ulegają systematycznemu zapomnieniu. Najpierw usłyszeliśmy - my rodzice- o obowiązkowym uczestnictwie w Paradzie Pułaskiego (kto nie pójdzie- ten ma nieobecność) później na samej paradzie zamiast m.in. patriotycznych haseł mogliśmy dostrzec w naszych szeregach baloniki TVN!. Może gdyby to działo się w Polsce byłby to standard - jednak dla mnie był to szok, bo tego nigdy przedtem nie było...W samej szkole widzimy zaś propagandę Centrum P-S organizacji od pewnego czasu co najmniej bezideowej. Nie wspomnę tu już o obowiązkowych prenumeratach chociaż te zwyczaje według mnie trącą okresem słusznie minionym. Dla mnie emigranta z PRL każda rzecz która jest obowiązkowa i bezdyskusyjna rodzi automatyczny sprzeciw. Chcę sponsorować moją polską szkołę ale chcę mieć też jakiś wybór, wpływ i trochę wolności. Podstawowe moje pytanie brzmi: Dlaczego po zmianie lokalizacji polskiej szkoły (mimo ze pomieszczenia są wynajmowane przez Kościół) ciągle nie mamy polskiej Mszy Św. (wcześniej mieliśmy) natomiast coraz wyraźniej chcemy uczestniczyć w wydarzeniach o charakterze propagandowym i fasadowym związanych z jedną opcją dotychczas całkowicie obcą? Drugie zasadnicze pytanie - Czy szkoła musi angażować się w pomoc "Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy"?- czy Pani Dyrektor nie widzi sprzeczności w hasłach J.Owsiaka? Jak można zbierać na pomoc dzieciom i jednocześnie być zwolennikiem aborcji? W tym roku szef WOSP powiedział że będzie PO RAZ PIERWSZY ZBIERAŁ pieniądze na pomoc dla osób starszych by dzień później powiedzieć ze jest zwolennikiem eutanazji, świadomie tym samym wywołując temat zastępczy i konflikt w Polsce (patrz np: wczorajsze wiadomości na Onet). Jak Pani Dyrektor myśli czy w tych naszych wynajmowanych salach jest moralnie uzasadniona obecność przedstawicieli WOSP której szef otwarcie deklaruje eutanazje i aborcje? Nie ma w tym dyskomfortu? Ciekaw tez jestem kto w tej konkretnej sprawie podejmował decyzje. Bardzo cenie ludzi którzy szczerze chcą pomoc i wpłacają pieniądze jednak jestem przeciw wielkiej manipulacji- dar serca nie potrzebuje rozgłosu i można pomagać cały rok wpłacając bezpośrednio na adres szpitala, domu dziecka etc. Wykorzystywanie ludzi przez moralny przymus dawania - tez budzi niepokój. Pan Owsiak ma do dyspozycji cały rządowy aparat, czy telewizyjne reklamówki, spoty, anonse na kolosalną skale są bezpłatne? Czy używanie pieniędzy WOSP na sponsorowanie przez Owsiaka przystanku Woodstock jest ok? Czy używanie samolotu F-16 przez tegoż Owsiaka mieści się w celach statutowych jego organizacji? Czy knajacki sposób wyrażania sie przez tego człowieka odpowiada pani dyrektor? Czy używanie WOSP jako sposobu na latanie dziury budżetowej, jako stały element dochodu państwa jest w porządku? Nie uważam by stosownym było angażowanie się naszej szkoły-świadome czy też nie po jednej- lewackiej- stronie konfliktu, tym bardziej że polityczne poglądy polonii są znane (może ktoś je chce zmienić?). Czynem moralnym i godnym pochwały jest chęć niesienia pomocy najmłodszym czy najstarszym-natomiast absolutnie niemoralne są intencje i sposób oddziaływania WOSP a także ogrom ich całorocznych wydatków. Oczywiście jestem świadom powiedzenia- nie chcesz to nie dawaj na Orkiestrę, ale to chyba chodzi o coś innego? Prawda? Z poważaniem

Jarosław Miszczak-rodzic

Do wiadomości:

nauczyciele szkoły

klub Gazety Polskiej w NY

media w Polsce

PS Kilka dni temu wysłałem na adres szkoły linki z informacja o kontrowersyjnym pomyśle uczestnictwa w akcji WOSP -ponieważ nie doczekałem sie odpowiedzi decyduje się na upublicznienie swoich wniosków- żalów tym bardziej iż postawa Kongresu Polonii Amerykańskiej też pozostawia wiele do życzenia. Osobnym problemem staje się kondycja polskich szkol dokształcających: w miejsce tradycyjnych powstają nowe tyle ze bezideowe, nastawione na zysk, a nie tradycyjne kształcenie. Proces ten odbywa się niepostrzeżenie ze szkodą i absolutną stratą dla najmłodszego pokolenia. Sprzyja temu procesowi niska świadomość nauczycieli- często z tzw łapanki- a przede wszystkim niewiedza rodziców traktujących Kościół jako prehistoryczny dodatek. a sobotnią szkołę jako miejsce gdzie dzieci muszą być po to by rodzice mieli trochę wolnego. Zastanawia tez nauczanie na przykład, że xy jest narodowym bohaterem i na tym koniec, żadnych powiązań, odniesień do współczesnych postaw -brzmi to tak jak rodzaj legendy bez żadnych skutków..Jest to dla mnie niesłychane. Zaangażowanie polskiej szkoły widzę raczej w ożywieniu nauki niż na czerpaniu z odniesień do aktualnych wydarzeń w Polsce.

Jarosław Miszczak

powered by QuatroCMS