O nas
Nowe
Felietony
Artykuły
Kurier Święt.
Kronika 2018
Historia
Kalendarz
Galeria
Antyreklama
Kontakt
Polecamy
Forum
Archiwum
  

Początki władzy komunistycznej w Polsce wiązane są zwykle z lubelskim PKWN i – rzadziej – z kielecką pajęczyną ubecką, tkaną tu przez NKWD już u schyłku niemieckiej okupacji. Z Chełma, Lublina i Chańczy rozpełzła po Polsce najdotkliwsza w jej historii epidemia - bolszewizmu.

W cieniu Świętego Krzyża przetrwała też jednak zupełnie inna tradycja, kojarzona w swej współczesnej wersji choćby z postacią JANA PIWNIKA „PONUREGO” i skromną kapliczką na WYKUSIE pośrodku Puszczy Świętokrzyskiej, przyciągającą przez cały okres powojenny „niepokornych” Polaków. Tej Tradycji bez obawy popełnienia ideologicznego świętokradztwa opisywać jednak nie sposób... I dodać jeszcze trzeba, że o tych „geometafizycznych” paradoksach nikt z nas w swoim czasie nie myślał... To wyłącznie współczesne skojarzenia...

A więc po kolei:

W połowie lat 70 – tych w Regionie Świętokrzyskim, a następnie w Lublinie, uformowało się środowisko niezależnie myślącej młodzieży, które z czasem, na swój własny użytek, przyjęło nazwę Konfederacji Świętokrzyskiej. Od 1979 roku jako grupa autonomiczna (czy inaczej: tzw. skonfederowana) związaliśmy się z Konfederacją Polski Niepodległej, zachowując jednak swoją organizacyjną i – przede wszystkim – ideową wyrazistość. Nasze ówczesne poglądy (i ... pomyłki) odnaleźć można w zachowanych w większości wydawnictwach z tamtych lat, a więc min. w „Słowie” (1980 – 1981), „Słowie i Czynie” (1982) oraz „Pobudce” (1986 – 1988). Poglądy te oraz ślady naszych ówczesnych przemyśleń, planów i przedsięwzięć znajdą Państwo w dziale Historia.

Większość z nas rozstała się z KPN u progu tzw. III Rzeczypospolitej, zamieniając Marsz I Brygady na normalną indywidualną aktywność zawodową i społeczną. Niestety, nie wszyscy...

Oto dlaczego musimy dziś zadbać o swoją Pamięć. Ale nie tylko - przede wszystkim chcemy rozmawiać o Polsce, w żadnym wypadku jednak nie w rytmie wojennych marszów, pustych dekomunizacyjnych deklaracji, moralnych rewolucji ku Kolejnej Rzeczypospolitej, ale na poziomie szczegółowych problemów i inicjatyw! Wystarczy wyjaśnienie jednej (może paru?) komunistycznych zbrodni, przypomnienie kilku prawych Polaków, konkretne przedsięwzięcie społeczne i skuteczna podpowiedź legislacyjna... Taka formuła aktywności nie tylko nie izoluje nas od nikogo, ale poprzez szacunek dla godności każdego z nas umożliwia poszukiwanie zbliżenia w konkretnym działaniu.

Jeżeli takie widzenie świata i Polski – w perspektywie Świętego Krzyża - jest Ci bliskie – zapraszamy!

REDAKCJA

powered by QuatroCMS