Komputer z a m i a s t książki? (4.12.08) Przy śniadaniu słuchałem dzisiaj radiowej „jedynki”. Ubolewano tam nad faktyczną likwidacją lektur szkolnych, ale i próbowano bronić ministerialnej decyzji („po co nieżyciowy Sienkiewicz lub Żeromski?”, „przecież uczniowie i tak nie czytają…”). Kolację zaś jadłem w rytm elokwentnego wykładu kieleckiego kuratora w szkole powszechnej w Psarach (tu właśnie rozpoczynał naukę Żeromski). Dowiedziałam się, że realizowany będzie program obdarowywania uczniów laptopami. Kolacja była znacznie smaczniejsza od wykładu, więc szczegółów tej intelektualnej filantropii nie pamiętam… Uzasadnieniem dla projektowanej kolejnej już reformy szkolnictwa jest efekt niekorzystnego dla nas porównania „z większością państw unii” i braki w socjalizacji dzieci. Nie wiem, czy pobór do szkół 6 – latków jest psychologicznie uzasadniony, ale argumenty kolejnych eksperymentatorów z PO (kurator wyraźnie stwierdził, że ta właśnie partia przez niego mówi) są tragikomiczne. Nie podejrzewam również antyksiążkowego spisku. Tak się po prostu złożyło. Głupota również ma swoją logikę. Piotr Opozda |