O nas
Nowe
Felietony
Artykuły
Kurier Święt.
Historia
Kalendarz
Galeria
Antyreklama
Kontakt
Polecamy
Archiwum
Forum
  
Felietony »  lista felietonów » Radosław Kudliński: Zatrute laury
Treść artykułu:

Zatrute laury

 

Miałem okazję uczestniczyć w kilku „kombatanckich” imprezach – paranaukowych, towarzyskich lub tzw. religijno – patriotycznych. Mam na myśli przede wszystkim najmłodszych kombatantów, tych  z ostatniej dekady PRL, choć pewna mentalność wspólna jest wszystkim kategoriom „zasłużonych”… Można ową mentalność skwitować w paru zdaniach:  dobre samopoczucie połączone z jakimś niedosytem z uznania innych oraz przekonanie o dobrze spełnionym obowiązku… „Piękna biografia” lub  „żywa legenda” są równie często obecne w przekazie medialnym jak w odniesieniu do doświadczonych  gerontów etykieta „autorytet moralny”.  

Te tzw. „piękne biografie” polegają głównie na zaliczeniu represji. Kto dłużej i głośniej – ten bardziej zasłużony. Wałęsa, Michnik, Czuma, czy Moczulski? Komorowski, czy Borusewicz?  Rzecz dyskusyjna, czy w życiu publicznym „martyrologia” wystarczy… Tak naprawdę dopiero „po owocach poznajemy…  Wałęsa, Michnik, Tusk, czy Moczulski „zaowocowali” bardzo szybko, bo na początku lat 90-tych i dzisiaj sprzedają swoje biografie już po raz wtóry… Inni, jak Czuma, „zaowocowali” dopiero teraz, bo … wcześniej nie mieli okazji?

Jak to  było możliwe? Mówienie o „uwiedzeniu” (lub „ukąszeniu”) dawnych bohaterów przez politykę jest chyba zbytnią pobłażliwością. Oni już chyba wcześniej tacy byli. W odróżnieniu od bolszewików używali co prawda innych haseł – wzniosłych, historycznych, pobożnych – ale jad kłamstwa już wtedy pustoszył ich od podstaw. Tak naprawdę nie wiedzieli po prostu o czym mówią, używając języka wzorem najwybitniejszego językoznawcy… Oni się tylko retorycznie …podniecali, podobnie jak dawni ideologiczni utopiści.

A reszta, a my? Statystycznie okazaliśmy się ich godni, wcale nie lepsi. Kolejka do profitów, czy choćby po ordery, licytacja zasług … Za co? Za bardak, który zostawiamy „eurosierotom”? Zakończę optymistycznie: Podobno na mądrość i miłość (nie mylić z przebiegłością i z … pewną dewiacją) nigdy nie jest za późno… Albo inaczej, z Piłsudskiego: Zwyciężyć i spocząć na laurach – to klęska.

Radosław Kudliński   

powered by QuatroCMS