O nas
Nowe
Felietony
Artykuły
Kurier Święt.
Historia
Kalendarz
Galeria
Antyreklama
Kontakt
Polecamy
Archiwum
Forum
  
Felietony »  lista felietonów » Piotr Opozda: Sukces Bondaryka
Treść artykułu:

„Sukces” Bondaryka. Kulisy prowokacji

Wczoraj oznajmiono nam, że ABW udaremniła p r a w d z i w y zamach na państwo polskie (w odróżnieniu od tego wyimaginowanego z 2010 r.), aresztując smoka wawelskiego Brunona K. Cele i znaczenie prokuratorsko – policyjnej bomby są aż nadto czytelne i nie widzę sensu powtarzania oczywistości. Warto (choćby ku przestrodze) zwrócić uwagę na kulisy prowokacji. Jest ona z lekka zmodyfikowaną techniką operacyjną carskiej ochrany i jako taka jest znana od dwu stuleci.

Brunon K. dawał publicznie sygnały, że nie podoba mu się współczesna tyrania. Mówił też rzecz oczywistą, że od gadania tyrania nie osłabnie. Dawane przez niego komunikaty wynikały z poczucia osamotnienia w zniewolonym świecie. W ABW monitorowane są fora internetowa i wpisy Brunona K. wyselekcjonowano (jako jedne z kilku), testując wiarygodność autora. Otrzymał więc maila standardowej czyli bardzo radykalnej treści: jak długo jeszcze można tolerować istniejące bagno. Czas działać. Znam ludzi, którzy myślą podobnie. Niestety, u Brunona K. nie zapaliło się w tym momencie czerwone światło (przyjdzie to trochę później, ale będzie już za późno) i zaplątany został w sieci prowokacji. Kontrolę nad nim przejmuje w ciągu kilku tygodni funkcjonariusz ABW. Brunon ma świadomość, że znalazł się w poważnej grupie, a z poważnej grupy ot tak po prostu wycofać się nie można… Jedzie więc do Warszawy, spaceruje wokół sejmu. Ogląda tez pokazywane mu przez funkcjonariuszy rekwizyty pirotechniczne, a dla wykazania , ze również jest ważny pokazuje zapis swoich eksperymentów (wykonanych w ramach swojej pracy) sprzed … 13 lat. Jest jednak zaniepokojony rozmachem powstającej „organizacji” (w głębi duszy nie traktował swoich werbalnych demonstracji poważnie)i dzieli się swoimi niepokojami z żoną… Resztę znamy. ABW musi zdjąć figuranta odrobinę za wcześnie .

Piotr Opozda

powered by QuatroCMS